Samo branie sterydów nie stanowi gwarancji, że osiągniemy lepsze rezultaty. Tę myśl powinni przyswoić sobie wszyscy, którzy uważają, że wystarczy brać SAA, aby rozwinąć efektowną muskulaturę, zwiększyć poziom siły lub zrzucić zbędne kilogramy. Model życia, ale i właściwy trening na cyklu sterydowym, mają ogromne przełożenie na to, jakie będzie się miało efekty na koniec stosowania sterydów. Jak więc ułożyć plan treningowy na cyklu SAA i optymalnie wykorzystać cały ten czas? Jeśli nurtują Cię podobne pytania – przeczytaj ten artykuł.
Spis treści
Odpowiedni plan, objętość i intensywność treningu
Zacznijmy od faktu, że każdy plan treningowy powinien być odpowiednio dobrany do celu, jaki przyświeca danej osobie. Oznacza to więc, że objętość i typ będą uzależnione m.in. od tego, czy chce się nabrać masy mięśniowej, wyrzeźbić muskulaturę czy zgubić kilka zbędnych kilogramów. Oprócz tego jednak każdy trening na cyklu sterydowym ma jedną, wspólną cechę – większą intensywność. Co do zasady bowiem SAA sprawiają, że wytrzymałość i siła wzrastają, więc można bardziej pchnąć swoje ciało do granic. To pozwala też ćwiczyć z większym obciążeniem niż w przypadku, gdy nie stosuje się dopingu.
Czy trening osoby na dopingu musi być dłuższy? Niekoniecznie, a często nawet bywa to przeciwskuteczne. Oczywiście – osoba na dopingu może zwiększyć liczbę serii i powtórzeń, ale wciąż w normach, jakie stosuje się dla osób bez wspomagania hormonalnego. To, co przede wszystkim się zmienia, to obciążenie. Natomiast dłuższe trenowanie i ponadnormatywna liczba serii grozi uszkodzeniem włókien mięśniowych i przetrenowaniem w takim samym stopniu u „koksa”, jak i u „naturalna”. Dlatego plan zawsze należy układać z głową i zgodnie z indywidualnymi potrzebami.
Sterydy i inna „mocna farmakologia” jednak mają jedną, istotną właściwość, która wykracza poza możliwości zwykłych suplementów. Mianowicie znacznie skracają czas regeneracji. Nie trzeba więc odczekiwać 48 czy nawet 72 godzin przed kolejną intensywną sesją, a wystarczą 24 godziny. Jednocześnie – trzeba pamiętać, że relacja „cykl SAA a regeneracja” ma ogromne znaczenie. Do tego jednak przejdziemy w dalszej części artykułu.
Dobór odpowiedniej diety
Odpowiedni plan treningowy na cyklu SAA to jedna strona medalu. Jednak bez właściwej diety się nie obejdzie. Co to oznacza? Przede wszystkim musisz mieć właściwie zbilansowane makra. Priorytetem jest zwiększenie podaży białek, nawet do 2-3 gramów na 1 kg masy ciała. Węgle (najlepiej złożone) również są potrzebne – to one stanowią podstawowe źródło energii. Dlatego szacuje się, że powinno być ich około 5 gramów na 1 kg ciała. Tłuszcze, choć pełnią istotną funkcję w organizmie, powinny być ograniczone mniej więcej do 1 grama na kilogram masy ciała.
Makra to jedno. Kolejna kwestia to mikroskładniki. Intensywny trening sprzyja wypacaniu elektrolitów. Dodatkowo równowaga hormonalna zostaje zaburzona, a cały organizm podlega bardzo silnym obciążeniom. Dlatego musisz zwrócić uwagę na to, aby w Twojej diecie nie zabrakło np. potasu, regulującego m.in. gospodarkę płynów w organizmie. Oprócz tego w jadłospisie warto mieć składniki pełne wapnia i witaminy D, a także zdrowych kwasów tłuszczowych, w tym omega-3. Więcej o tym, jak powinna wyglądać dieta na cyklu, pisaliśmy w osobnym artykule – zachęcamy do przeczytania go.
Właściwa regeneracja to podstawa
Bardzo często zaniedbywanym elementem zarówno przez naturali, jak i osoby na dopingu, jest regeneracja. Życie w ciągłym pośpiechu i dążenie do maksymalizacji „czerpania z niego” często powoduje, że ograniczamy jedną z najważniejszych czynności – sen. Tymczasem każdy, kto trenuje, zwłaszcza na farmakologicznym wsparciu, powinien przesypiać optymalnie 7-8 godzin. To jeden z kluczowych sposobów na to, jak zwiększyć efektywność cyklu SAA.
Dlaczego sen i regeneracja są tak istotne? W czasie, gdy śpimy, organizm oczyszcza się z toksyn. Tyczy się to zwłaszcza mózgu, z którego usuwane są metabolity Mówi się także, że „mięśnie rosną w czasie snu”. Właśnie w tym momencie bowiem odbywa się regeneracja włókien mięśniowych. Odpowiednia przerwa od trenowania zaś pozwala organizmowi odetchnąć przed kolejnym wysiłkiem i zaleczyć powstałe w czasie ćwiczeń mikrourazy.
Suplementacja w czasie cyklu SAA
Wyjaśniliśmy już zależność cykl SAA a regeneracja. Co jeszcze można zrobić, aby trening na cyklu sterydowym był efektywniejszy? Przede wszystkim zadbać o właściwą suplementację. Nie wszystkie ww. składniki odżywcze dostarczysz z dietą. Czasem zapewnienie ich w odpowiedniej ilości przy tak dużym obciążeniu organizmu jest zwyczajnie niemożliwe. W związku z tym warto suplementować np. właśnie kwas omega-3 oraz koenzym Q-10, które pomogą zadbać m.in. o serce. Jeśli bierzesz oralne sterydy – warto zadbać o preparaty osłonowe, np. sylimarol. Ponadto warto włączyć do suplementacji witaminy z grupy B, witaminę C, cynk czy wyciąg z karczocha (działa żółciopędnie).
Ostatnia, ale ważna kwestia – badania
Zawsze pamiętaj – najlepszym sposobem na to, jak zwiększyć efektywność cyklu SAA, jest dbanie o zdrowie. Dlatego właściwa dieta, regeneracja oraz suplementacja są tak bardzo istotne. Równie albo i bardziej nawet niż dobrze rozplanowany trening, który dzięki wsparciu możesz odbywać częściej. A żeby mieć pewność, że jesteś zdrowy – zawsze należy wykonywać regularne badania lekarskie i znajdować się pod opieką specjalisty. Dzięki temu zawsze wiesz, jakie są Twoje wskaźniki i poziomy hormonów, w tym testosteronu.
